środa, 21 sierpnia 2013

Na ratunek

Witajcie,

Niejednokrotnie "chwaliłam" się jak bardzo zanieczyszczoną i problematyczną cerę posiadam.

11 lat leczenia, ciągłej nieustannej walki z trądzikiem utwierdziło mnie tylko w przekonaniu że w moim przypadku to syzyfowa praca. Trądzik jak był tak jest, czasem w fazie ostrej lub słabszej.

Niestety w sezonie letnim dolegliwość ta nasila się. Po urlopie, po konkretnej dawce słońca moja cera wygląda STRASZNIE

Ratuję się czym tylko mogę, zdając sobie przy tym sprawę z tego że jest to - pomoc doraźna.

Zakupiłam dziś :



Po raz kolejny - Pharmaceris T, Sebo - Almond Pel 10% ( Krem złuszczający do cery trądzikowej - II stopień złuszczania)



Acnefan - preparat do pielęgnacji skóry trądzikowej - zawierający wyciąg z :

  • Rumianku 
  • Nagietka 
  • Olejek z drzewa herbacianego 
  • Witaminę A 
Oraz Benzacne Żel - będę stosować go w postaci maseczki ( zrobiłam próbę na niewielkim obszarze skóry i piecze niemiłosiernie - mam nadzieję że nie uczuli ) 

Trzymajcie kciuki żeby chociaż trochę złagodzić zmiany które powstały na mojej skórze w ostatnim czasie . 

Napiszcie w jaki sposób radzicie sobie z tego typu niespodziankami. Chętnie spróbuję czegoś nowego. 

pozdrawiam Edyta


5 komentarzy:

  1. Pamiętaj tylko, że przy preparatach z kwasami należy stosować produkty z filtrami:)

    Mieliśmy każdy z produktów, ale nie dawały u nas efektów niestety.....;(:(

    Powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtry to podstawa mojej pielęgnacji :)

      Usuń
  2. Ja myślę właśnie o powrocie do Benzacne, kiedyś się u mnie sprawdzał.

    Pharmaceris, jest na mojej liście życzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa polecam, na prawde fajny tylko nie codziennie tylko tak co dwa trzy dni

      Usuń
  3. Ja na trądzik brałam tabletki z bratkiem przez 2 lata i pomogło :) Nigdy nie wierzyłam ,że krem może całkiem wyeliminować problem trądziku ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń