Rozdanie u vexgirl
Polecam!! dziewczyny zgłaszajcie się
niedziela, 26 czerwca 2011
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Makijaż
Witam Serdecznie , przychodzę do Was z kolejnym makijażem dziennym. Podstawą jak zwykle okazały się brązy i odcienie brudnego różu, które już przedstawiałam.
Zapraszam do komentowania , postów ;) dziękuję za dotychczasowe Wasze uwagi ;) pozdrawiam
- Baza ArtDeco
- Bazowy cień tym razem to waniliowy cień Inglot nr 351
- Załamanie , podkreślenie konturu powieki, Inglot 399
- Następnie pokryłam całą powiekę cieniem Sensique Exotic Flower w nr 223
- Załamanie powieki kolejny raz podkreśliłam cieniem Essence nr 44 It's up to you .
- Zewnętrzny kącik został pokryty cieniem Oriflame Visions w nr 17261 Chic ,
- Wewnętrzny kącik i łuk brwiowy, cień Inglot nr 85 , jest to cień mocno perłowy
- Kreska została wykonana eyelinerem Catrice nr 010 Black Jack with Jack Black , a następnie pokryta w/w cieniem Oriflame i roztarta pędzelkiem Essence z ostatniej limitowanki.
- Tusz Tradycyjnie L'oreal volume milion lashes extra black , niestety tusz zaczyna mi wysychać, nieco osypywać.
- Brwi podkreślone żelem Delia , przyciemnione paletką do brwi Essence.
- Dolna powieka delikatnie podkreślona pozostałością ciemnobrązowego cienia Oriflame na pędzelku .
Zapraszam do komentowania , postów ;) dziękuję za dotychczasowe Wasze uwagi ;) pozdrawiam
piątek, 17 czerwca 2011
Kolejny lakier Safari i Miss Selene
Witam Kochani, przepraszam że zaniedbuje wpisy , ale ostatnio coś nie mogłam znaleźć na nie czasu. Obiecuje że się poprawie ;) już dziś zapowiadam że w niedługim czasie ukaże sie recenzja kilku kosmetyków Pharmaceris, naprawdę wartych polecenia. Kierowana radą FlorenceBeauty zakupiłam kilka z nich. Oprócz tego firma Pharmaceris przesłała mi próbki niektórych kosmetyków , co prawda ilość kosmetyków w nich zawarta pozostawia bardzo wiele do życzenia, ale postaram się w najbliższym czasie coś na ich temat napisać. Mam również do Was pytanie. Czy chciałybyście abym zamieszczała wpisy dotyczące zużytych produktów w ostatnim miesiącu ? Projekt "denko" zaczął u mnie obowiązywać;)
Ale przechodzę do tematu. Dwa tyg. temu jak wiecie , nabyłam lakiery Safari i co jakiś czas, aplikuję te zniewalające kolory na pazurki. Jestem z nich baaaardzo zadowolona. Konsystencja jest bardzo przyjemna w aplikacji , lakiery nie smużą , kryją bardzo dokładnie po dwóch warstwach. Dodatkowo z Top Coatem Catrice wytrzymują na moich paznokciach co najmniej 5 dni w stanie nienaruszonym. Cena jak najbardziej zachęca do kupna , płaciłam za nie 2,50zł ;) Obiecuję że w niedługim czasie zorganizuję na blogu rozdanie tych właśnie lakierów a także lakierów firmy Golden Rose. Tymczasem przedstawiam kolejny lakier Safari z mojej kolekcji, a mianowicie Safari nr 155 . Lakier ten w opakowaniu wygląda na prawdę bardzo delikatnie , ale nałożony na paznokcie staje się nieco mocniejszy. Uważam że jest to kolor w sam raz na lato , bardzo fajnie prezentuje się również na paznokciach u stóp .
Jak pamiętacie razem z lakierem Safari zakupiłam również Lakiery Miss Selene , w tej samej cenie 2,50 zł . Mają one minimalnie słabsze krycie od Safari i troszkę mniej wygodny pędzelek. Zaletą jest jednak bardzo krótki czas wysychania lakieru . W moim przypadku jest to 10 min. Gama kolorystyczna tej marki jest ogromna !! Dziewczyny jest co wybierać;) Przypominam fotografię lakieru oraz przedstawiam go na moich paznokciach .
Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i zachęcam nadal do brania czynnego udziału w życiu bloga ;) pozdrawiam
niedziela, 12 czerwca 2011
sobota, 11 czerwca 2011
Zaległości ;)
Już jakiś czas temu zrobiłam drobne zakupy w Rossmanie i Naturze. Szybciutko mówię co i jak ;) . Obiecałam sobie że projekt Denko , że mam już cała szufladkę bronzerów , niestety , skusiłam się ;)
Na fotografii widać niby dwa rodzaje bronzerów. Po lewej essence SunKissed Beauty 01 , po prawej również ten sam produkt, ale w nowym wydaniu. Uwielbiam Essence za te właśnie kosmetyki. Delikatne, z prawie nie widocznymi drobinkami. Na mojej twarzy dają delikatny kolor, nie jest to kolor pomarańczowy.Potrafią wytrzymać na mojej skórze calutki dzień. Latem kiedy chcemy naszą buzię odrobinę przyciemnić ,warto zaopatrzyć się w tego typu produkt. Serdecznie polecam. Koszt to 13zł.
Kolejnym produktem który serdecznie Wam polecam jest odświeżający spray marki Rival, znanej ostatnimi czasy z cudownych ampułek . W upalne dni to jeden z moich ulubionych produktów. Musze przyznać że w odstawkę poszła nawet moja woda termalna Avene. Dlaczego ?? ponieważ potrafi delikatnie przesuszyć mi skórę, czego nie robi w/w spray. Dodatkowym plusem jest opakowanie. Małe, poręczne, w sam raz do torebki. Mam wrażenie że produkt ten delikatnie nawilża moją skórę, pielęgnuje. Uważam że za cenę 7 zł warto spróbować ;) Polecam.
poniedziałek, 6 czerwca 2011
rozdanie ;)
Rozdanie u http://shpcdream.blogspot.com/2011/06/wielkie-rozdanie-ii-giveaway.html
NAGRODA I
NAGRODA II
NAGRODA POCIESZENIA
niedziela, 5 czerwca 2011
Wszyscy mają Safari mam i ja ;)
Witam Kochani, dziś przedstawiam moje ostatnie lakierowe zakupy. Ostatnio dosyć często spotykałam się z pochlebnymi opiniami na temat lakierów Safari ;) Postanowiłam wypróbować. Wybrałam się do "zagłębia" lakierowego w moim mieście i znalazłam. Ilość kolorów tej marki przyprawiła mnie o ból głowy. Nadmienię że lakiery te kosztują całe 2,50 zł. Oto na jakie się zdecydowałam :
Do tej pory przetestowałam lakier w nr 339 , jest to odcień delikatnie koralowy. W opakowaniu wygląda o wiele delikatniej , niż w rzeczywistości na paznokciach. Jak na razie jestem nim bardzo pozytywnie zaskoczona! Bardzo ładnie się aplikuje , nie smuży , do dokładnego pokrycia wystarczają w zupełności dwie warstwy lakieru. Wytrzymuje moje prace porządkowo - domowe ;) więc jest ok. Pokryłam go Top Coatem z Catrice, więc może okazać się że trwałość zawdzięcza właśnie temu"wspomagaczowi" ;) Tak prezentuje się po dwóch dniach na moich paznokciach, przepraszam za pomalowane skórki, ale wiecie - pośpiech ;) :
Jak tak dalej pójdzie to Inglot i Golden Rose pójdą w odstawkę :p . Oczywiście to tylko taki żart - lakierów nigdy dosyć, dlatego skusiłam się jeszcze na dwa maleństwa marki Selene produkowanej podobno przez Golden Rose. W najbliższym czasie pokaże Wam jak prezentują się one na paznokciach. Za każdy miniaturowy lakier zapłaciłam 2zł.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim za komentarze. Witam nowo obserwujących bloga ;) Wszyscy jesteście ogromną motywacją do dodawania kolejnych postów ;) ! ! W najbliższym czasie postaram się zorganizować dla Was kolejne rozdanie , bądźcie czujni ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











